Widziane z okna biura

Wpis

wtorek, 02 października 2012

A2

Tydzien temu wracałem do Warszawy czymś co przez miesiac było autostradą. Po kilkugodzinnym postoju w korku pod Zgierzem (wywrócona ciężarówka, której nie można było sprzątnąć) udało się dotrzeć do Strykowa. Jedziemy jednym pasem, na drugim się nic nie dzieje (wieczór), aczkolwiek jest niedostępny dla pojazdów. Pytanie żony: co w razie wypadku - karetka, straż pożarna nie dojadą, helikopter(jest taki?) wyląduje za 5-metrowymi ekranami. Pora umierać? Zwolniłem, powodując kolejny korek.

Ekrany zasłaniają pola..

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
dominik1954
Czas publikacji:
wtorek, 02 października 2012 16:11

Polecane wpisy